Zbliżenie na ręce naukowców w rękawiczkach ochronnych, pracujących w laboratorium; jedna osoba używa pipety, druga przelewa ciemny płyn do naczynia z pomarańczowym roztworem, na stole widać probówki, próbki i odczynniki — symbol wysiłku badawczego podczas pandemii.

Pandemia w Polsce: jak polscy naukowcy walczyli z COVID-19 [fakty, projekty, liczby]

Kiedy na oddziałach covidowych pielęgniarki walczyły o każdy oddech pacjentów, w laboratoriach w Warszawie i we Wrocławiu ktoś wpatrywał się w wykresy, próbki białek i linijki kodu genetycznego. Dla jednych polem bitwy była izba przyjęć, dla innych — laboratorium. To medycy stali na pierwszej linii, ale bez cichego, naukowego frontu ta walka wyglądałaby zupełnie inaczej.

Pandemia w Polsce uruchomiła drugi front — naukowy. Już 23 marca 2020 roku Agencja Badań Medycznych powołała własny projekt z udziałem trzech ośrodków i budżetem 5 mln zł, dwa dni później minister nauki powołał 15-osobowy zespół doradczy pod kierunkiem prof. Macieja Żylicza, a zespół prof. Marcina Drąga z Politechniki Wrocławskiej rozpracował kluczowy enzym wirusa. Ten artykuł porządkuje fakty, instytucje i liczby tego frontu.

Pandemia w Polsce — oś czasu naukowej mobilizacji

Pierwszy potwierdzony przypadek COVID-19 w Polsce odnotowano 4 marca 2020 roku. Reakcja środowiska naukowego była błyskawiczna — w ciągu kilku tygodni uruchomiono finansowanie, powołano ciało doradcze i ruszyły badania w laboratoriach.

Pandemia w Polsce — oś czasu naukowej mobilizacji w 2020 roku
Ryc. 1: Kluczowe daty naukowego frontu pandemii w Polsce w 2020 roku. Źródło: opracowanie własne na podstawie komunikatów ABM, MNiSW, NAWA i Politechniki Wrocławskiej.

W skrócie kalendarium wyglądało tak: 4 marca 2020 — pierwszy przypadek zakażenia w Polsce; 11 marca — Agencja Badań Medycznych zapowiada dedykowany program; 16–18 marca — zespół prof. Drąga ogłasza rozpracowanie proteazy Mpro; 23 marca — start projektu własnego ABM z trzema ośrodkami; 25 marca — zarządzenie ministra powołujące zespół doradczy; połowa 2020 — uruchomienie programu „Polskie Powroty 2020. Edycja COVID-19” oraz włączenie polskiego zespołu do projektu Exscalate4CoV.

Projekt ABM: trzy ośrodki, 5 milionów złotych

23 marca 2020 roku prezes Agencji Badań Medycznych, dr Radosław Sierpiński, w porozumieniu z ministrem zdrowia prof. Łukaszem Szumowskim, podjął decyzję o rozpoczęciu badania własnego pod nazwą „Badania nad szczepionką przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 oraz wsparcie prac badawczych nad poszukiwaniem skutecznej terapii”. Kwotą inicjacyjną było 5 mln zł, z deklaracją dynamicznego zwiększania środków w razie potrzeby. Działania prowadzono również we współpracy z partnerami zagranicznymi, m.in. amerykańskim National Institutes of Health (NIH).

Do realizacji projektu ABM wybrała trzy polskie ośrodki:

Trzy ośrodki projektu własnego ABM — ośrodek wiodący, partnerzy i kierunek prac
Ryc. 2: Struktura konsorcjów projektu własnego Agencji Badań Medycznych. Źródło: opracowanie własne na podstawie komunikatów Agencji Badań Medycznych, 2020.
Ośrodek wiodący Partnerzy Kierunek prac
Sieć Badawcza Łukasiewicz — Instytut Biotechnologii i Antybiotyków zespół prof. Marcina Drąga (Politechnika Wrocławska) inhibitory proteazy SARS-CoV-2 Mpro
Narodowy Instytut Onkologii Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, Warszawski Uniwersytet Medyczny terapia łącząca bakteriofagi i nanoprzeciwciała
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu partnerzy krajowi badania kliniczne, m.in. nad chlorochiną

Liderem koncepcji łączącej bakteriofagi i nanoprzeciwciała był prof. Jan Walewski, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii. Pomysł polegał na umieszczeniu nanoprzeciwciała na główce bakteriofaga tak, aby rozpoznawało wirus SARS-CoV-2 i uniemożliwiało mu wniknięcie do komórek ludzkich — według zespołu było to pionierskie połączenie w walce z wirusami ludzkimi.

Enzymy jako „przełącznik życia” wirusa

Najbardziej spektakularny polski wątek to prace zespołu prof. Marcina Drąga z Katedry Chemii Biologicznej i Bioobrazowania Politechniki Wrocławskiej, laureata Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej za rok 2019. Zespół skoncentrował się na enzymach, bez których patogen nie jest w stanie się namnażać.

W połowie marca 2020 roku badacze rozpracowali proteazę SARS-CoV-2 Mpro (główną proteazę), a wkrótce — jako jedyne laboratorium na świecie dysponujące obiema enzymami w aktywnej formie — także proteazę PLpro. Zatrzymanie którejkolwiek z tych dwóch proteaz zatrzymuje replikację wirusa. „Jeśli enzym potraktujemy jako zamek, to my do niego dorobiliśmy klucz” — tak prof. Drąg opisywał odkrycie.

Tempo prac było możliwe dzięki autorskiej platformie technologicznej, którą Drąg opracował wcześniej — Hybrydowej Kombinatorycznej Bibliotece Substratów (HyCoSuL), pozwalającej projektować wysoce selektywne narzędzia chemiczne. Wyniki opublikowano w prestiżowych czasopismach „Science Advances” oraz „Nature Chemical Biology”. Inhibitor opracowany przez zespół przetestowano na zakażonych komórkach w jednym z najlepszych laboratoriów wirusologicznych świata — w belgijskim Leuven, w pracowni prof. Johana Neytsa — gdzie działał porównywalnie do stosowanego wówczas remdesiviru.

Kluczowy wątek: proteazy obecnego wirusa okazały się bardzo podobne do proteaz wirusa SARS-CoV z 2002 roku. To oznaczało, że wieloletnie, „niepraktyczne” badania podstawowe można było natychmiast wykorzystać przeciwko nowemu patogenowi.

Szczepionka, terapie fagowe i RNA

Równolegle do prac nad enzymami w polskich ośrodkach budowano koncepcje terapii i profilaktyki. Jednym z kierunków była technologia oparta na RNA — ta sama klasa rozwiązań, która kilka miesięcy później stała się podstawą globalnych programów szczepień. Inny zespół, w ramach komponentu badawczego finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki, prowadził projekt dotyczący wirusowej RNA-zależnej polimerazy RNA — jednego z głównych celów w terapii COVID-19 (dr Tomasz Turowski, Instytut Biochemii i Biofizyki PAN).

To pokazuje skalę dywersyfikacji polskiego podejścia: inhibitory enzymów, terapie fagowo-nanoprzeciwciałowe, technologia RNA oraz repozycjonowanie znanych leków prowadzone jednocześnie.

Superkomputery: polski udział w Exscalate4CoV

Polski zespół włączył się do europejskiego projektu Exscalate4CoV, finansowanego z programu Horyzont 2020. Konsorcjum koordynowane przez firmę Dompé farmaceutici skupiało 18 instytucji z 7 krajów europejskich; ze strony polskiej uczestniczył m.in. Międzynarodowy Instytut Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie (zespół prof. Marcina Nowotnego).

Exscalate4CoV w liczbach — skala obliczeniowa projektu i polski udział
Ryc. 3: Skala obliczeniowa projektu Exscalate4CoV. Źródło: opracowanie własne na podstawie publikacji projektu Exscalate4CoV i komunikatów Komisji Europejskiej, 2020–2021.

Skala była bezprecedensowa: na dwóch najpotężniejszych ówcześnie superkomputerach Europy (CINECA Marconi-100 oraz Eni HPC5) o łącznej mocy 81 PFLOPS przebadano interakcje ponad 70 miliardów cząsteczek z 15 miejscami wiązania 12 białek wirusa. Najintensywniejsza symulacja trwała około 60 godzin i wykonała bilion ewaluacji. Pierwsza faza projektu wskazała raloksyfen — generyczny lek stosowany w osteoporozie — jako obiecujący kandydat w terapii łagodnych przypadków COVID-19.

Nauka jako „mózg operacji”

Pandemia szybko pokazała, że sama opieka medyczna nie wystarczy — potrzebne są decyzje na poziomie państwa. Na mocy zarządzenia z 25 marca 2020 roku minister nauki i szkolnictwa wyższego (Jarosław Gowin) powołał 15-osobowy Zespół doradczy do spraw działań związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Przewodniczył mu prof. Maciej Żylicz, biochemik, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, członek rzeczywisty PAN. W gronie znaleźli się laureaci programów FNP, m.in. prof. Janusz Bujnicki, prof. Jakub Gołąb i prof. Krzysztof Pyrć.

Zadania zespołu były konkretne: przygotowywanie informacji o sytuacji epidemicznej, analiza badań naukowych, opiniowanie wniosków o dofinansowanie oraz analiza przeciwstawnych strategii walki z epidemią — porównywano m.in. model szwedzki (brak izolacji) i niemiecki (izolacja, kinetyka zakażeń przesunięta o 8–9 dni względem Polski). Nigdy wcześniej naukowcy nie byli tak regularnie zapraszani do stołu, przy którym zapadają decyzje polityczne.

Nie tylko probówki: psychika, diagnostyka, koordynacja

Obraz „naukowca w pandemii” to nie tylko ktoś przy mikroskopie. Walka toczyła się też w obszarach mniej spektakularnych, ale kluczowych dla systemu.

Wsparcie psychiczne medyków. Dr Paweł Soluch, neuropsycholog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, współtworzył akcję #DawkaWsparciazdalne wsparcie psychologiczne dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników wracających z wielogodzinnych dyżurów.

Diagnostyka. Spółki biotechnologiczne wyrosłe na gruncie uczelni medycznych otwierały laboratoria dla diagnostyki COVID-19, zwiększając przepustowość badań i odciążając laboratoria państwowe.

Koordynacja pomocy. Informatycy i ekonomiści budowali narzędzia kojarzące potrzeby szpitali z darczyńcami — uporządkowaną bazę zamiast chaotycznych zbiórek: który szpital potrzebuje środków ochrony, gdzie brakuje sprzętu, kto może to sfinansować lub dostarczyć.

System finansowania: Polskie Powroty i granty interwencyjne

Za badaniami stał mniej widoczny wymiar — system finansowania nauki. W 2020 roku uruchomiono program „Polskie Powroty 2020. Edycja COVID-19” Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej: finansowanie projektu na 3–4 lata do 2,27 mln zł, a w przypadku komponentu badawczego dodatkowo do 200 tys. zł ze środków Narodowego Centrum Nauki. Program kierowano do polskich naukowców pracujących za granicą, których badania mogły pomóc w walce z pandemią.

Równolegle działały „Granty Interwencyjne” NAWA oraz konkursy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, w tym „Wsparcie szpitali jednoimiennych w walce z rozprzestrzenianiem się zakażenia wirusem SARS-CoV-2 oraz w leczeniu COVID-19” i „Szybka Ścieżka — Koronawirusy”. Bez tych instrumentów wiele z opisanych projektów albo by nie powstało, albo realizowano by je znacznie wolniej.

Czego nauczył nas drugi front

Czy polska nauka „wygrała z pandemią”? Żadna nauka sama z siebie nie wygrywa z takim kryzysem. Ale kilka rzeczy stało się wyraźnych.

Po pierwsze — badania podstawowe to nie fanaberia. Gdy zespół prof. Drąga lata wcześniej zaczął interesować się określonymi klasami enzymów i proteazą wirusa SARS z 2002 roku, nikt nie przewidywał, że będzie to kluczowe przy projektowaniu leków na nowego koronawirusa.

Po drugie — nauka w zdrowiu publicznym to nie tylko szczepionki i leki. Bez psychologów wspierających personel, analityków rozumiejących skutki społeczne i informatyków tworzących narzędzia koordynacji system działałby jak pacjent z niewydolnością wielonarządową.

Po trzecie — potrzebujemy trwałych mostów między laboratorium a szpitalem, nie tylko na czas stanu wyjątkowego. Wyzwań nie brakuje: starzejące się społeczeństwo, kryzys zdrowia psychicznego, antybiotykooporność, kolejne choroby zakaźne, wpływ zmian klimatu na zdrowie.

Materiał do pobrania

Polski naukowy front pandemii — kompendium faktów

Jednostronicowe zestawienie: kalendarium 2020, kluczowe instytucje, projekty i kwoty finansowania. Gotowe do druku i archiwizacji.

Pobierz kompendium (PDF)

FAQ

Kiedy zaczęła się pandemia COVID-19 w Polsce?

Pierwszy potwierdzony przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 w Polsce odnotowano 4 marca 2020 roku. W kolejnych tygodniach marca 2020 roku uruchomiono krajowe instrumenty finansowania badań i powołano naukowy zespół doradczy przy ministrze nauki.

Kto w Polsce pracował nad lekiem i szczepionką na COVID-19?

Kluczowe prace prowadził zespół prof. Marcina Drąga z Politechniki Wrocławskiej (enzymy Mpro i PLpro). W projekt Agencji Badań Medycznych zaangażowano trzy ośrodki: Sieć Badawczą Łukasiewicz — Instytut Biotechnologii i Antybiotyków, Narodowy Instytut Onkologii (z Instytutem Biochemii i Biofizyki PAN oraz Warszawskim Uniwersytetem Medycznym) i Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu.

Czym był projekt Exscalate4CoV i jaki był w nim udział Polski?

Exscalate4CoV to europejski projekt finansowany z programu Horyzont 2020, skupiający 18 instytucji z 7 krajów, w którym na superkomputerach o mocy 81 PFLOPS przebadano ponad 70 miliardów cząsteczek pod kątem aktywności przeciwwirusowej. Ze strony polskiej uczestniczył m.in. Międzynarodowy Instytut Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie.

Ile środków przeznaczono na polskie badania nad COVID-19?

Projekt własny Agencji Badań Medycznych ruszył z kwotą inicjacyjną 5 mln zł, z możliwością dynamicznego zwiększania. Program NAWA „Polskie Powroty 2020. Edycja COVID-19” zapewniał do 2,27 mln zł na projekt, a komponent badawczy — dodatkowo do 200 tys. zł z Narodowego Centrum Nauki.

Kto kierował naukowym zespołem doradczym ds. COVID-19?

15-osobowemu Zespołowi doradczemu powołanemu zarządzeniem ministra nauki z 25 marca 2020 roku przewodniczył prof. Maciej Żylicz, biochemik i prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. W gronie zespołu znaleźli się laureaci programów FNP. Zespół wśród zadań miał też przygotowanie rekomendacji w kierunku uzyskania gotowości na kolejną pandemię.

Źródła

  • Agencja Badań Medycznych, komunikaty o projekcie własnym dot. szczepionki przeciwko SARS-CoV-2, marzec 2020.
  • Fundacja na rzecz Nauki Polskiej, informacje o badaniach prof. Marcina Drąga oraz o zespole doradczym ds. COVID-19, 2020.
  • Politechnika Wrocławska, komunikaty o rozszyfrowaniu proteaz SARS-CoV-2 przez zespół prof. Marcina Drąga, 2020.
  • Nauka w Polsce (PAP), doniesienia o pracach badawczych ABM oraz zespołu prof. Drąga, 2020.
  • Międzynarodowy Instytut Biologii Molekularnej i Komórkowej, informacja o udziale w projekcie Exscalate4CoV, 2020.
  • Komisja Europejska, komunikat o projekcie Exscalate4CoV i programie Horyzont 2020, 2020.
  • Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej, informacje o programie „Polskie Powroty 2020. Edycja COVID-19”, 2020.
  • Narodowe Centrum Nauki, komunikaty o komponencie badawczym programu „Polskie Powroty 2020. Edycja COVID-19”, 2020–2021.
  • Forum Akademickie, informacja o powołaniu ministerialnego zespołu doradczego ds. COVID-19, 2020.

tm, zdjęcie z Pexels (autor: Polina Tankilevitch)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *