Kiedy ulice pustoszały, a rozmowy w sklepach ograniczały się do krótkiego „dziękuję”, w wielu miejscach w Polsce działo się coś odwrotnego: ludzie zaczynali mówić jednym głosem. Wokół szpitali, szczególnie tych, których codzienna praca już wcześniej była mało widoczna, tworzyła się niezwykła sieć solidarności. Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. prof. Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku jest jednym z tych miejsc, gdzie pandemia obnażyła systemowe braki, ale jednocześnie pokazała, że potrafimy działać razem — i że wsparcie placówki to coś więcej niż dostawa sprzętu.
- W szpitalu psychiatrycznym najważniejszym „zasobem” jest stabilność — i to ona została najpierw zachwiana przez lockdowny i lęk personelu.
- Skuteczne wsparcie placówki w kryzysie obejmuje trzy warstwy: materialną, emocjonalną i systemową (organizacyjną).
- Odciążanie personelu z logistyki przekłada się bezpośrednio na jakość opieki nad pacjentami.
- Doświadczenie pokazało wartość jednego, uporządkowanego kanału pomocy zamiast rozproszonych gestów.
Bohater: szpital, który walczy ciszą i regularnością
Szpitale psychiatryczne nie mają intensywnej terapii z urządzeniami brzmiącymi jak film science fiction. Tu najważniejszym narzędziem jest stabilność. To ona została jako pierwsza zachwiana przez lockdowny, ograniczenia odwiedzin i lęk personelu, który — jak każdy — miał w domu dzieci, rodziców i własne obawy.
Dlatego pomoc dla placówki takiej jak WSP Bilikiewicz nie polegała wyłącznie na dostarczeniu sprzętu. Maseczki, przyłbice, rękawiczki, płyny dezynfekujące — to wszystko było potrzebne jak tlen. Ale równie ważne okazało się coś mniej mierzalnego: wsparcie codzienności.
Konflikt: cisza wokół pierwszej linii, której nie widać
Mówiło się wtedy o lekarzach i pielęgniarkach z oddziałów covidowych. O tym, co przeżywali pracownicy psychiatrii — cisza. A przecież oni również stali na pierwszej linii. Pracowali w warunkach reorganizacji, napięcia i ogromnej niepewności. Niektórzy w maseczkach FFP2 spędzali kilkanaście godzin dziennie, inni musieli tłumaczyć pacjentom, dlaczego nie można już przytulić bliskiej osoby podczas odwiedzin.
Skala zapotrzebowania na środki ochrony nie była lokalnym wrażeniem. Według kontroli Najwyższej Izby Kontroli w I półroczu 2021 roku zużycie półmasek FFP2 i FFP3 w polskich szpitalach wzrosło 45-krotnie względem 2019 roku, a masek chirurgicznych 7-krotnie. W placówce, w której najważniejsza jest ciągłość i spokój, każde zakłócenie zaopatrzenia uderzało w sedno terapii.
Punkt zwrotny: trzy warstwy wsparcia

W pandemii liczył się każdy gest: paczka rękawiczek od lokalnej firmy, zrzutka mieszkańców na środki ochrony, tablet z dostępem do internetu dający pacjentom kontakt z bliskimi. W szpitalu psychiatrycznym to nie jest „miły dodatek” — to często jedyna kotwica trzymająca człowieka w równowadze.
Z czasem wyraźnie ułożyły się trzy warstwy skutecznej pomocy:
- Wsparcie materialne — środki ochrony, higiena, podstawowe wyposażenie.
- Wsparcie emocjonalne — odciążenie personelu: ciepłe posiłki, drobne gesty, pomoc w naprawach i transporcie.
- Wsparcie systemowe — koordynacja, która zamieniała rozproszone dary w uporządkowany strumień pomocy.
— Źródło: relacja z działań wsparcia, materiały projektu „Wsparcie dla Szpitala”, 2020
Efekty: dlaczego to miało znaczenie
W takich miejscach jak szpital Bilikiewicza nie walczy się wyłącznie z wirusem. Walczy się z izolacją, lękiem i pogłębiającymi się kryzysami psychicznymi. Personel, który sam balansował na granicy sił, mógł tę troskę dawać tylko dzięki temu, że ktoś inny czuwał nad jego zapleczem.
Wsparcie tego szpitala w pandemii było więc nie tylko aktem solidarności. Było przypomnieniem, że system ochrony zdrowia to ludzie — jeśli oni stoją, reszta też stoi; jeśli oni padają, wszyscy padamy.
Co z tej historii wynika dla zarządzających placówką?
Najważniejszy wniosek: plan kryzysowy musi obejmować nie tylko sprzęt, ale i ludzi. Zabezpieczenie zaplecza, odciążenie personelu i jeden uporządkowany kanał pomocy to elementy, które decydują o tym, czy placówka utrzyma ciągłość opieki w warunkach napięcia.
Te elementy — wsparcie personelu, komunikacja kryzysowa i jeden punkt koordynacji — są dziś stałą częścią dojrzałego planu ciągłości działania. Opisujemy je szczegółowo w przewodniku o tym, jak zapewnić gotowość kryzysową placówki medycznej na pandemię oraz inne zagrożenia.
Gotowe narzędzie do samodzielnego audytu placówki: 40 punktów kontrolnych planu ciągłości działania oraz karta szybkiego reagowania na pierwszą godzinę kryzysu — do wykorzystania przed kontrolą NIK lub wojewody.
Pobierz PDF
Materiał oparto na relacjach z działań wsparcia w 2020 r., kontrolach i raportach Najwyższej Izby Kontroli oraz informacjach o projekcie „Wsparcie dla Szpitala”. Stan na dzień: 19 maja 2026 r. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani medycznej.
Źródła
- Najwyższa Izba Kontroli — informacja o wynikach kontroli dotyczącej pandemii COVID-19 (2022–2023)
- Materiały informacyjne projektu „Wsparcie dla Szpitala” (Fundacja PARK, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, Clorce)
Jeśli potrzebujesz indywidualnej oceny swojej sytuacji, skontaktuj się z naszą redakcją. Odpowiadamy na pytania dotyczące prawa medycznego, zarządzania i higieny szpitalnej.
Napisz do nas
tm, zdjęcie z Pexels (autor: wutthichai charoenburi)