Kleszcz afrykański (z rodzaju Hyalomma) to duży, aktywnie polujący kleszcz pochodzący z ciepłych i suchych obszarów Afryki, Azji i basenu Morza Śródziemnego, przywlekany do Polski przez ptaki wędrowne. W odróżnieniu od rodzimego kleszcza pospolitego nie czeka biernie na żywiciela, lecz biegnie w jego stronę, a jako wektor może przenosić m.in. wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej (CCHF) oraz riketsje. W Polsce potwierdzono dotąd jego obecność, ale u krajowych osobników nie stwierdzono wirusa CCHF.
- Kleszcze Hyalomma (potocznie „kleszcz afrykański”, „kleszcz wędrowny”, „monster tick”) są w Polsce przywlekane, lecz nie ma dziś dowodów na trwałą, rozmnażającą się populację.
- To nie jest zupełnie nowy przybysz – pojedyncze osobniki notowano w Polsce już w latach 30. i 70. XX wieku. Nowością jest częstotliwość obserwacji, którą wiąże się ze zmianami klimatu.
- Wśród okazów zbadanych w polskim monitoringu rozpoznano dwa gatunki: Hyalomma marginatum (kleszcz wędrowny) oraz stricte afrykańskiego Hyalomma rufipes.
- Rozpoznasz je po dużych rozmiarach (nienapity dorosły osobnik jest kilkukrotnie większy od kleszcza pospolitego) i długich, prążkowanych odnóżach z jasnymi pierścieniami. Aktywnie tropią żywiciela i potrafią pokonać kilka metrów w kilkanaście sekund.
- Główne zagrożenie to rola wektora krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej (CCHF), choroby o wysokiej śmiertelności – według WHO zwykle 10-40 procent – bez swoistego leczenia i szczepionki.
- U zbadanych dotąd w Polsce osobników wykryto bakterię Rickettsia aeschlimannii (riketsjoza) – to pierwsze takie doniesienia w kraju. Wirusa CCHF u krajowych okazów nie stwierdzono.
- Podejrzanego kleszcza nie wolno rozgniatać. Należy go bezpiecznie usunąć, zabezpieczyć i zgłosić do badań w ramach projektu „Narodowe Kleszczobranie”.
- Dla placówek istotny jest dwojaki tor ekspozycji: ukłucie u pracowników terenowych oraz – przy chorobie u pacjenta – ryzyko transmisji przez krew, znane z udokumentowanych zakażeń szpitalnych.
Kleszcz afrykański (Hyalomma) – co to jest?
Pod nazwą „kleszcz afrykański” kryją się gatunki z rodzaju Hyalomma, w Europie przede wszystkim Hyalomma marginatum (kleszcz wędrowny) oraz Hyalomma rufipes. Naturalnie zasiedlają one strefę klimatu śródziemnomorskiego oraz suche, ciepłe siedliska Afryki, Bliskiego Wschodu i południowo-wschodniej Azji – stepy, półpustynie i sawanny. Od kilkunastu lat ich pojedyncze osobniki coraz częściej notuje się w Europie Środkowej i Północnej, w tym w Niemczech, Czechach, Holandii, Wielkiej Brytanii i Szwecji.
To nie jest kolejny rodzimy gatunek, lecz przybysz, którego znaczenie wynika z tego, jakie patogeny potrafi przenosić. Dlatego z perspektywy zdrowia publicznego i placówek ochrony zdrowia liczy się nie tyle samo ukłucie, ile mapa zagrożeń, którą ten kleszcz może ze sobą przynieść.
Nie do końca. Udokumentowane znaleziska Hyalomma w Polsce sięgają dużo wcześniej niż medialne doniesienia z 2024 roku – opracowania naukowe wymieniają m.in. martwe samce zebrane w Bytomiu w 1935 i 1943 roku, nimfy z Popielna na Mazurach z 1972 roku oraz stwierdzenie z 1979 roku. Przez dekady opisano zaledwie kilka takich historycznych przypadków. Realną zmianą ostatnich lat jest nie „pojawienie się” gatunku, lecz wyraźny wzrost liczby obserwacji, wiązany z cieplejszym i bardziej suchym klimatem.
Jak wygląda kleszcz Hyalomma i czym różni się od rodzimego kleszcza
Najłatwiej odróżnić go po wielkości i odnóżach. Nienapity dorosły Hyalomma osiąga zwykle około 0,5-1 cm długości i bywa nawet kilkukrotnie większy od pospolitego Ixodes ricinus (który mierzy 2-4 mm), a opita samica powiększa się do około 2 cm. Charakterystyczne są długie, wyraźnie prążkowane odnóża z jasnymi pierścieniami, a ciało ma barwę od rudobrązowej do niemal czarnej. Drugą cechą rozpoznawczą jest zachowanie: Hyalomma ma dobrze rozwinięty wzrok, reaguje na drgania podłoża, ciepło i dwutlenek węgla, i zamiast biernie czekać – aktywnie biegnie w stronę żywiciela, pokonując kilka metrów w kilkanaście sekund.

| Cecha | Kleszcz Hyalomma (afrykański) | Kleszcz pospolity (Ixodes ricinus) |
|---|---|---|
| Wielkość (nienapity) | ok. 0,5-1 cm, kilkukrotnie większy | ok. 2-4 mm |
| Odnóża | długie, prążkowane, z jasnymi pierścieniami | jednolicie ciemne |
| Sposób polowania | aktywny – biegnie za żywicielem (kilka m w kilkanaście s) | bierny – czeka w trawie i na krzewach |
| Naturalny zasięg | Afryka, Bliski Wschód, południe Europy | cała Polska i Europa |
| Główne zagrożenie | CCHF, riketsjozy, inne arbowirusy | borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) |
Skąd pochodzi i dlaczego coraz częściej pojawia się w Europie
Droga jest dobrze udokumentowana: larwy i nimfy Hyalomma przyczepiają się do ptaków wędrownych w rejonie Morza Śródziemnego i Afryki, po czym wraz z wiosenną migracją trafiają do Europy Środkowej. Do niedawna zakładano, że w chłodniejszym klimacie giną w ciągu kilku miesięcy, bo nie przeżywają ostrych zim. Coraz cieplejsze i bardziej suche wiosny oraz lata zmieniają jednak ten obraz – dorosłe osobniki H. marginatum i H. rufipes znajdowano już w Anglii, Niemczech, Holandii i Szwecji, co skłania badaczy do hipotezy, że rodzaj ten może z czasem ustanawiać w naszej części Europy stabilne populacje.
To, w których regionach Polski gatunek już potwierdzono, jak działa jego monitoring i czy istnieje u nas trwała populacja, opisujemy szczegółowo w osobnym artykule: kleszcz afrykański w Polsce – mapa i monitoring. Monitoringiem zajmuje się obywatelski projekt „Narodowe Kleszczobranie” prowadzony przez zespół prof. Anny Bajer (Wydział Biologii Uniwersytetu Warszawskiego).
Jakie choroby przenosi kleszcz Hyalomma
Znaczenie Hyalomma bierze się z jego roli wektora. Najpoważniejszym zagrożeniem jest krymsko-kongijska gorączka krwotoczna (CCHF) – wirusowa gorączka krwotoczna, dla której WHO podaje śmiertelność rzędu 10-40 procent i wobec której nie ma zatwierdzonego, swoistego leczenia ani bezpiecznej szczepionki. Co istotne z punktu widzenia placówki, wirus przenosi się nie tylko przez ukłucie kleszcza, ale również przez kontakt z krwią i płynami ustrojowymi zakażonych zwierząt lub ludzi – stąd udokumentowane w Europie zakażenia szpitalne personelu.
- Krymsko-kongijska gorączka krwotoczna (CCHF) – wirus z rodziny Nairoviridae; w Europie endemiczna w Bułgarii, z rodzimymi przypadkami w Hiszpanii (od 2016 r.), Grecji oraz niedawnym śmiertelnym przypadku w Portugalii.
- Riketsjoza (Rickettsia aeschlimannii) – bakteria z grupy gorączek plamistych; to właśnie ten patogen wykryto u kleszczy Hyalomma zbadanych dotąd w Polsce. Objawia się m.in. gorączką, bólami mięśni, wysypką i zmianą skórną w miejscu ukłucia.
- Inne arbowirusy – Hyalomma bywa wektorem m.in. wirusa Zachodniego Nilu, a w kontekście weterynaryjnym wirusów zapalenia mózgu i pomoru koni.
Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego okres inkubacji CCHF wynosi przeciętnie 3-7 dni (może trwać od 1 do 13 dni). Jest krótszy po ukłuciu kleszcza (zwykle 1-5 dni) niż po kontakcie z zakażoną krwią lub tkankami (5-13 dni). To okno decyduje o tym, jak długo warto obserwować osobę po ekspozycji, zanim uzna się ryzyko za wygasłe.
W polskich realiach ryzyko zakażenia człowieka CCHF jest dziś oceniane jako niskie – u krajowych osobników wirusa nie wykryto, choć dla porównania na południu Francji (Pireneje Wschodnie, 2023 r.) wirusa CCHF wykrywano już w ponad 14 procentach zbadanych kleszczy Hyalomma, a w Niemczech w niemal połowie próbek stwierdzano riketsje przy ujemnym wyniku dla CCHF. To sygnał, że wraz z gatunkiem może z czasem pojawić się także patogen. Pełną procedurę postępowania w placówce przy podejrzeniu wirusowej gorączki krwotocznej – klasyfikację, izolację i postępowanie w SOR – opisaliśmy w przewodniku wirusowe gorączki krwotoczne (VHF) w placówce. Kleszcz afrykański jest też kolejnym, obok rezerwuaru gryzoni, źródłem zagrożeń odzwierzęcych – więcej w materiale o chorobach odzwierzęcych w placówkach oraz w kompendium o hantawirusie.
Ukłucie kleszcza Hyalomma – co zrobić krok po kroku
Postępowanie jest zbliżone do usuwania każdego kleszcza, z jednym dodatkiem: nietypowego, dużego osobnika warto zabezpieczyć i zgłosić do badań, zamiast go niszczyć.
- Nie rozgniataj kleszcza. Zgniecenie podejrzanego okazu zwiększa ryzyko kontaktu z patogenami i uniemożliwia jego identyfikację.
- Usuń go pęsetą lub przyrządem do kleszczy. Chwyć tuż przy skórze i wyciągnij równomiernie, bez wykręcania i bez ściskania odwłoka.
- Zdezynfekuj miejsce ukłucia i umyj ręce. Unikaj smarowania kleszcza tłuszczem czy alkoholem przed usunięciem.
- Zabezpiecz kleszcza w zamkniętym pojemniku i zrób wyraźne zdjęcie – szczególnie odnóży.
- Przy podejrzeniu Hyalomma zgłoś znalezisko w projekcie „Narodowe Kleszczobranie” (przez formularz ze zdjęciem), a w razie prośby badaczy prześlij osobnika do dalszych analiz.
- Obserwuj miejsce ukłucia i samopoczucie przez kilka tygodni. Przy gorączce, osłabieniu czy wysypce zgłoś się do lekarza i koniecznie poinformuj o ukłuciu przez nietypowego, dużego kleszcza.
Jednostronicowa karta dla placówki, DPS i pracowników terenowych: jak rozpoznać podejrzanego kleszcza, jak go bezpiecznie usunąć i gdzie zgłosić.
Pobierz PDF

Kleszcz Hyalomma a placówka medyczna – ekspozycja i profilaktyka
Dla kadry zarządzającej placówką, DPS-em czy ośrodkiem rehabilitacji kleszcz afrykański to przede wszystkim element oceny ryzyka zawodowego. Ekspozycja dotyczy dwóch grup. Pierwsza to pracownicy terenowi – obsługa zieleni, pracownicy gospodarczy, służby utrzymania terenów wokół obiektu, a także personel mający kontakt ze zwierzętami. Grupy szczególnie narażone na kontakt z kleszczami Hyalomma i wektorem CCHF to również, według służb sanitarnych, rolnicy i obsługa zwierząt gospodarskich, lekarze weterynarii, myśliwi oraz leśnicy.
W praktyce liczą się tu proste, egzekwowalne zasady profilaktyki dla personelu terenowego:
- odzież zakrywająca skórę – długie spodnie z nogawkami wpuszczonymi w skarpety, długi rękaw, najlepiej jasna (na jasnym tle łatwiej dostrzec dużego kleszcza);
- repelenty na bazie DEET na skórę oraz permetryna na odzież roboczą;
- kontrola ciała, ubrania i sprzętu po pracy w terenie oraz dokładne oglądanie zwierząt;
- reagowanie na nietypowe, duże osobniki – zabezpieczenie i zgłoszenie zamiast rozgniecenia;
- rejestrowanie ekspozycji (ukłucia) pracownika w dokumentacji BHP, co ułatwia późniejszą ocenę objawów.
Druga, znacznie poważniejsza sytuacja to pacjent z podejrzeniem wirusowej gorączki krwotocznej. Ponieważ CCHF przenosi się również przez krew i płyny ustrojowe, a w Europie odnotowano zakażenia szpitalne personelu, każdy przypadek gorączki u osoby po ukłuciu kleszcza lub po powrocie z terenów endemicznych wymaga wdrożenia procedur izolacyjnych i środków ochrony indywidualnej. Wirus CCHF jest klasyfikowany jako czynnik biologiczny grupy 4, czyli najwyższej. Szczegółową ścieżkę – od triażu, przez izolację, po zgłoszenie – znajdziesz w przewodniku o wirusowych gorączkach krwotocznych w placówce. Zasady zgłaszania chorób zakaźnych i obowiązki pracodawcy wobec personelu narażonego na czynnik biologiczny omawiamy też na przykładzie leptospirozy.
- Ocena ryzyka biologicznego uwzględnia kleszcze przenoszone przez krew (nie tylko boreliozę i KZM).
- Personel terenowy przeszkolony z rozpoznawania i zgłaszania nietypowych kleszczy.
- Procedura postępowania z pacjentem z gorączką po ukłuciu kleszcza lub po powrocie z terenów endemicznych.
- Dostępne środki ochrony indywidualnej i wydzielona ścieżka izolacji dla podejrzenia VHF.
- Ustalona ścieżka zgłoszenia do stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy kleszcz afrykański jest groźny?
Sam w sobie nie jest bardziej jadowity niż rodzimy kleszcz, ale jako wektor może przenosić groźniejsze patogeny, przede wszystkim wirusa CCHF i riketsje. W Polsce ryzyko zakażenia człowieka jest dziś niskie, bo u krajowych osobników nie wykryto wirusa CCHF.
Jak rozpoznać kleszcza Hyalomma?
Po dużych rozmiarach (nienapity osobnik jest kilkukrotnie większy od kleszcza pospolitego) oraz długich, prążkowanych odnóżach z jasnymi pierścieniami. Ciało jest rudobrązowe do niemal czarnego.
Jak szybko biega kleszcz Hyalomma?
To aktywny łowca – reaguje na ciepło i drgania i potrafi pokonać kilka metrów w kilkanaście sekund, biegnąc w stronę żywiciela. To wyraźna różnica wobec biernie czekającego kleszcza pospolitego.
Czy kleszcz afrykański przenosi boreliozę?
Nie jest głównym wektorem boreliozy – to domena rodzimego kleszcza pospolitego. Znaczenie Hyalomma wynika z przenoszenia innych patogenów, przede wszystkim wirusa CCHF i riketsji.
Ile trwa okres wylęgania CCHF?
Przeciętnie 3-7 dni (od 1 do 13 dni). Po ukłuciu kleszcza jest krótszy (zwykle 1-5 dni) niż po kontakcie z zakażoną krwią lub tkankami (5-13 dni).
Co zrobić po ukłuciu kleszcza Hyalomma?
Nie rozgniataj go, usuń pęsetą tuż przy skórze, zdezynfekuj miejsce, zabezpiecz kleszcza i zrób zdjęcie, a następnie zgłoś znalezisko do projektu „Narodowe Kleszczobranie”. Obserwuj samopoczucie i przy gorączce skontaktuj się z lekarzem, informując o nietypowym kleszczu.
Jeśli potrzebujesz pomocy w ocenie ryzyka biologicznego, aktualizacji procedur higieny lub przygotowania placówki na zagrożenia odzwierzęce – skontaktuj się z naszą redakcją.
Napisz do nas
- Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) – krymsko-kongijska gorączka krwotoczna: charakterystyka, nadzór i mapy występowania wektorów
- Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) – krymsko-kongijska gorączka krwotoczna: drogi zakażenia i okres inkubacji
- Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy (NIZP PZH-PIB) – dane o chorobach odkleszczowych i riketsjozach
- Uniwersytet Warszawski, Wydział Biologii – projekt „Narodowe Kleszczobranie / Monster tick” (zespół prof. Anny Bajer); rozpoznanie dwóch gatunków (Hyalomma marginatum i Hyalomma rufipes) oraz wykrycie Rickettsia aeschlimannii u zbadanych okazów w Polsce
- Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii, Laboratorium Parazytologii – stwierdzenia Hyalomma na zwierzętach i ptakach wędrownych
- Opracowania naukowe dotyczące historycznych stwierdzeń Hyalomma w Polsce (m.in. Bytom 1935 i 1943, Popielno 1972, stwierdzenie z 1979 r.)
- Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) i ECDC – dane o rozmieszczeniu kleszczy
- Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) – informacje o krymsko-kongijskiej gorączce krwotocznej